Kubek niekapek, bidon ze słomką, a może otwarty kubek? Co wybrać dla niemowlaka i dlaczego?

Twoje dziecko coraz pewniej sięga po butelkę? To znaczy, że czas powoli wprowadzać naukę picia z kubka. Na sklepowych półkach roi się od niekapków, bidonów, kubków 360° i tych otwartych, „dla dużych” – a każdy producent będzie zapewniał, że to właśnie jego model jest idealny dla Twojego dziecka. Tylko od jakiego kubeczka zacząć, żeby naprawdę ułatwić maluchowi naukę picia? W tym artykule przeprowadzimy Cię przez wszystkie opcje i podpowiemy, kiedy i jaki kubek sprawdzi się najlepiej.

Po co dziecku kubek, skoro butelka działa? Czyli dlaczego warto wprowadzać naukę picia wcześnie

Zbyt długie trzymanie maluszka przy butelce ma swoje konsekwencje. Butelki są oczywiście bardzo wygodne, i dla Ciebie, i dla dziecka – ale ssanie z niej angażuje zupełnie inne mięśnie niż picie z kubka, co może niestety wpłynąć na rozwój zgryzu i opóźniać rozwój mowy. Dlatego już około 6-9 miesiąca życia warto zacząć wprowadzać pierwsze kubki.

To ważne, bo sama nauka picia jest naprawdę ważnym ćwiczeniem dla mięśni języka, policzków i dłoni. Chodzi o to, by maluch nauczył się kontrolować ilość płynu w buzi i koordynował ruchy rączkami, czyli rozwijał umiejętności potrzebne później do samodzielnego jedzenia i picia. A im wcześniej dasz mu na to szansę, tym łatwiej będzie mu potem przejść do „dorosłych” kubków.

Rodzaje kubków dla niemowlaka – niekapek czy słomka?

Idealny kubek dla niemowlaka powinien stanowić dla niego małe wyzwanie, bo dzięki temu będzie mógł uczyć się nowych umiejętności. Ale wciąż musi być wygodny – tak, żeby faktycznie sobie z nim poradził… najlepiej bez rozlewania.

Na początku nauki picia jako kubek treningowy sprawdzi się kubek niekapek z zaworem. Pozwala on dziecku ćwiczyć trzymanie kubka i kontrolowanie przepływu płynu, a jednocześnie minimalizuje ryzyko rozlewania – co na tym etapie jest bardzo pomocne. To dobry krok przygotowawczy przed przejściem do bardziej wymagających kubków.

Kubek niekapek z zaworem zapobiega wylewaniu napoju – nawet jeśli dziecko przewróci kubeczek w trakcie zabawy albo będzie nim potrząsało podczas spaceru na wszystkie strony. Niekapki najczęściej są też tak projektowane, żeby ułatwić dzieciom sam chwyt; na przykład kubki Philips Avent My Grippy mają w tym celu specjalne, wyprofilowane wcięcie w połowie butelki i antypoślizgową fakturę. Na etapie przejściowym (od mniej więcej 9 miesiąca życia) będą najpewniejszą opcją. 

O czym warto pamiętać: niekapki mogą mieć miękki lub twardy ustnik. Przy pierwszym kontakcie z takim kubkiem ten pierwszy na pewno będzie łatwiejszy; twardy ustnik wymaga nieco bardziej aktywnej pracy warg i języka, więc warto go wprowadzić dopiero w okolicach pierwszych urodzin.

Inną opcją, którą też można zaproponować maluszkowi ok. 9-12 miesiąca, jest prosty bidon ze słomką. Ta wymaga od dziecka aktywnego ssania, więc angażuje mięśnie policzków, języka i warg, wspierając w ten sposób rozwój aparatu mowy. Bidon można spokojnie zabrać na spacer, do żłobka, na wycieczkę samochodem, dla maluszka powinien być bardzo wygodny. Ale znów, w dłuższej perspektywie powinien być tylko etapem przejściowym, zanim dziecko zacznie pić ze zwykłego kubka. Można natomiast spróbować połączyć naukę picia z niekapka i przez słomkę; gdy będzie miał dwie ulubione butelki, to też będzie dla niego dodatkowe wyzwanie.

Picie z otwartego kubka, czyli cel dla każdego malucha

Ale celem, do którego dążymy, jest oczywiście otwarty kubeczek. Będzie wymagał od dziecka większej kontroli, cierpliwości i… kilku przebrań gotowych pod ręką. Ale warto, bo to najbardziej naturalny sposób picia, który wspiera prawidłowy rozwój mowy i minimalizuje ryzyko wad zgryzu.

Początki z otwartym kubkiem mogą być chaotyczne, dlatego dobrze zacząć od małych porcji w kontrolowanych warunkach (np. w krzesełku do karmienia podczas posiłków). Nawet jeśli przez pierwsze dni połowa napoju wyląduje na śliniaku – to normalne i potrzebne do nauki. Już w okolicach 6-9 miesiąca dzieci są z reguły w stanie pić z takiego kubka, choć z pomocą kogoś dorosłego. Po 12 miesiącu większość potrafi już samodzielnie trzymać kubek i stabilnie siedzieć, chociaż czasem się przy tym oblewając.

Zasada jest taka: najlepiej, aby niemowlak jak najszybciej zaczął przygodę z otwartym kubkiem, na etapie rozszerzania diety – czyli właśnie w okolicy 6 miesiąca. Kubki niekapki oraz bidony będą natomiast idealnym wsparciem w tym okresie, czy to na spacerze, czy podczas zabawy. Ważne, by od początku dawać maluchowi szansę, aby uczył się trudniejszych chwytów i musiał nieco popracować mięśniami podczas picia; to bardzo ważne dla zdrowego rozwoju.