Znów nie wyszło — jestem słaba...

13 listopada 2016 | 9 komentarzy


Sie­dzę i zja­dam kolej­ny kawa­łek piz­zy, potem popra­wię ser­ni­kiem. Mia­łam wiel­kie pla­ny, kon­kret­ne pomy­sły, dziś jestem w tym samym miej­scu, co mie­siąc, dwa, czy rok temu. Nigdzie. Nigdy. Może być rok 2008, ale rów­nie dobrze 2011. Może...
Czytaj dalej


Chcę schudnąć, ale JUŻ

6 listopada 2016 | 12 komentarzy


Chcę schud­nąć, prze­biec mara­ton, zmie­nić pra­cę, napra­wić zwią­zek, wpisz sobie tutaj co tyl­ko uwa­żasz, bo cho­dzi o to, że… no po pro­stu, chcesz speł­nić marze­nia, jak wszy­scy. Gorzej, jeśli chcesz już. Na jutro, naj­póź­niej na za tydzień...
Czytaj dalej


Nie dasz rady?

23 października 2016 | 9 komentarzy


Kil­ka mie­się­cy temu pod­czas kon­fe­ren­cji dla kobiet pro­wa­dzi­łam pre­zen­ta­cję na temat zmian. Przed nią odby­wał się panel dys­ku­syj­ny, w cza­sie któ­re­go zapro­szo­ne panie dzie­li­ły się swo­imi histo­ria­mi, głów­nie biz­ne­so­wy­mi –...
Czytaj dalej


Ratunku, pomocy, jedzenie!

16 października 2016 | 2 komentarze


Leni­wa sobo­ta. Leżę, tro­chę w posta­ci prze­zię­bio­ne­go warzy­wa, na kana­pie przed tele­wi­zo­rem, co nie zda­rza mi się zbyt czę­sto. Prze­rzu­cam kana­ły nie szu­ka­jąc nicze­go spe­cjal­ne­go, bo i tak mój mózg dziś nie ogar­nie zbyt wie­le ...
Czytaj dalej


Odpocznij

17 lipca 2016 | 3 komentarze


Budzik dzwo­ni. Otwie­ram rano oczy, spraw­dzam, któ­ra godzi­na. Trze­ba wsta­wać. Mycie, her­ba­ta, ubie­ra­nie, face­bo­ok – ze ścia­ny wyni­ka, że z poło­wa zna­jo­mych wsta­ła wcze­śniej i już żyje, już zdo­by­wa świat, robi tre­ning albo die­te...
Czytaj dalej


My, grubi, wbijamy wzrok w podłogę...

3 lipca 2016 | 27 komentarzy


On, wyspor­to­wa­ny, umię­śnio­ny, ubra­ny w mod­ną, dość obci­słą koszul­kę Under Armo­ur. Ona, z dużą nad­wa­gą, w luź­nych ubra­niach, przy­gar­bio­na, ze wzro­kiem wbi­tym w zie­mię. Bie­gną, truch­ta­ją. Macham jej, jak to bie­ga­cze mają w zwy­...
Czytaj dalej


Wszyscy mają plan, dopóki nie dost...

26 czerwca 2016 | 5 komentarzy


Nie jestem pew­na co do „wszy­scy”, ale myślę, że z dużą dozą praw­do­po­do­bień­stwa moż­na zało­żyć, że więk­szość z nas ma marze­nia, wyzna­cza sobie cele i robi pla­ny. To są zazwy­czaj te dni przed legen­dar­nym „ponie­dział­kiem”, kie­dy mamy z...
Czytaj dalej


Marzenia nie wiedzą, że powinny by...

12 czerwca 2016 | 3 komentarze


Wcho­dzi­li­śmy pod górę w dość żwa­wym tem­pie, tro­chę przy oka­zji sapiąc, ale też w mia­rę swo­bod­nie roz­ma­wia­jąc. Kamyk po kamy­ku, krok po kro­ku, zda­nie po zda­niu. Przez dłuż­szą część tra­sy widzie­li­śmy głów­nie drze­wa, ale po kil­ku...
Czytaj dalej




Doing things changes things.