Jak działam, kiedy nic nie działa...

8 kwietnia 2018 | 8 komentarzy


Kil­ka dni temu sta­nę­łam przed lustrem i popła­ka­łam się. Nie dla­te­go, że nie­na­wi­dzi­łam odbi­cia, raczej z żalu — że moja pra­ca nie przy­no­si efek­tów, że nie mam kon­tro­li nad moim cia­łem w zakre­sie, w jakim chcia­ła­bym mieć, że nic w...
Czytaj dalej


Urodziny

23 marca 2018 | 57 komentarzy


Uro­dzi­łam się 34 lata temu. Pół roku temu sie­dzą­cy naprze­ciw­ko mnie lekarz oznaj­mił, że jestem w tzw. okre­sie oko­ło­me­no­pau­zal­nym i od momen­tu aż będę “po”, dzie­lą mnie jakieś 2 lata. Sama nie wie­dzia­łam, jak się zacho­wać. Mie­li­śm...
Czytaj dalej


Nie Twoja wina

10 września 2017 | 2 komentarze


Odkąd pamię­tam lubi­łam być odpo­wie­dzial­na. Jesz­cze kie­dy byłam dziec­kiem, nauczy­ciel­ki wycho­dząc z sali na chwi­lę, pro­si­ły o to, żebym pil­no­wa­ła porząd­ku. Nie czu­łam się z tym zbyt dobrze, bo z oczy­wi­stych przy­czyn sytu­acja gen...
Czytaj dalej


Musi się wyboleć

27 sierpnia 2017 | 7 komentarzy


„Ale to może dobrze, że masz tak dużo pra­cy, przy­naj­mniej za dużo nie myślisz o tym, co się dzie­je”, usły­sza­łam wie­lo­krot­nie w cią­gu ostat­nich tygo­dni. *** W dobie moty­wa­cyj­nych memów,  filo­zo­fii suk­ce­su,  wiecz­ne­go opt...
Czytaj dalej


(nie) bój się

11 czerwca 2017 | 2 komentarze


Ktoś mnie zapy­tał ostat­nio, co w życiu odło­ży­łam na póź­niej. Na ten moment, kie­dy już będę wystar­cza­ją­co dobra, wystar­cza­ją­co pew­na, że dam radę, no i oczy­wi­ście wystar­cza­ją­co szczu­pła. Kie­dy już nie będę musia­ła się nicze­go oba...
Czytaj dalej


Dlaczego się nie szanujesz?

3 czerwca 2017 | 10 komentarzy


Z racji tema­ty­ki, któ­rą się zaj­mu­ję na blo­gu, obser­wu­ję cza­sem róż­ne inne pro­fi­le i gru­py rów­nież poświę­co­ne zmia­nom zwią­za­nym z cia­łem – choć przy­zna­ję, że jest ich coraz mniej, a i ja robię to coraz mniej chęt­nie. Kwe­stie zw...
Czytaj dalej


Chcę schudnąć, ale to się nie chce...

28 maja 2017 | 11 komentarzy


W nie­dzie­lę posta­no­wi­łam się wyspać i dopie­ro wte­dy ruszyć w tra­sę – pla­no­wa­łam 14km bie­gu, był upał. Leżąc leni­wie na łóż­ku spoj­rza­łam na swój brzuch, następ­nie na uda i wes­tchnę­łam: ech, gdy­by tak ten tłuszcz spa­lał się od leże...
Czytaj dalej


Powiedz mi, ile ważysz, a powiem C...

12 marca 2017 | 6 komentarzy


Kupi­łam ostat­nio wagę. Nie taką zwy­kłą, zasza­la­łam – kupi­łam wagę z ana­li­za­to­rem skła­du cia­ła, czy­li  cudo, któ­re powie mi ile mam w cie­le mię­śni, ile tłusz­czu, ile ważą moje kości i takie tam. Zde­cy­do­wa­nie nie jest to pro­d...
Czytaj dalej




Doing things changes things.