Nie Twoja wina

10 września 2017 | 2 komentarze


Odkąd pamię­tam lubi­łam być odpo­wie­dzial­na. Jesz­cze kie­dy byłam dziec­kiem, nauczy­ciel­ki wycho­dząc z sali na chwi­lę, pro­si­ły o to, żebym pil­no­wa­ła porząd­ku. Nie czu­łam się z tym zbyt dobrze, bo z oczy­wi­sty­ch przy­czyn sytu­acja ge...
Czytaj dalej


Musi się wyboleć

27 sierpnia 2017 | 7 komentarzy


„Ale to może dobrze, że masz tak dużo pra­cy, przy­naj­mniej za dużo nie myśli­sz o tym, co się dzie­je”, usły­sza­łam wie­lo­krot­nie w cią­gu ostat­ni­ch tygo­dni. *** W dobie moty­wa­cyj­ny­ch memów,  filo­zo­fii suk­ce­su,  wiecz­ne­go ...
Czytaj dalej


(nie) bój się

11 czerwca 2017 | 2 komentarze


Ktoś mnie zapy­tał ostat­nio, co w życiu odło­ży­łam na póź­niej. Na ten moment, kie­dy już będę wystar­cza­ją­co dobra, wystar­cza­ją­co pew­na, że dam radę, no i oczy­wi­ście wystar­cza­ją­co szczu­pła. Kie­dy już nie będę musia­ła się nicze­go oba...
Czytaj dalej


Dlaczego się nie szanujesz?

3 czerwca 2017 | 9 komentarzy


Z racji tema­ty­ki, któ­rą się zaj­mu­ję na blo­gu, obser­wu­ję cza­sem róż­ne inne pro­fi­le i gru­py rów­nież poświę­co­ne zmia­nom zwią­za­nym z cia­łem – choć przy­zna­ję, że jest ich coraz mniej, a i ja robię to coraz mniej chęt­nie. Kwe­stie zw...
Czytaj dalej


Chcę schudnąć, ale to się nie chce...

28 maja 2017 | 11 komentarzy


W nie­dzie­lę posta­no­wi­łam się wyspać i dopie­ro wte­dy ruszyć w tra­sę – pla­no­wa­łam 14km bie­gu, był upał. Leżąc leni­wie na łóż­ku spoj­rza­łam na swój brzu­ch, następ­nie na uda i wes­tchnę­łam: ech, gdy­by tak ten tłusz­cz spa­lał się od le...
Czytaj dalej


Powiedz mi, ile ważysz, a powiem C...

12 marca 2017 | 6 komentarzy


Kupi­łam ostat­nio wagę. Nie taką zwy­kłą, zasza­la­łam – kupi­łam wagę z ana­li­za­to­rem skła­du cia­ła, czy­li  cudo, któ­re powie mi ile mam w cie­le mię­śni, ile tłusz­czu, ile ważą moje kości i takie tam. Zde­cy­do­wa­nie nie jest to pro­d...
Czytaj dalej


Jestem Ania i jem kompulsywnie: ep...

29 stycznia 2017 | 24 komentarze


Nie pamię­tam dokład­nie któ­ry to był dzień, pamię­tam tyl­ko, że począ­tek stycz­nia. I pamię­tam, że czu­łam się źle. Było mi kosz­mar­nie smut­no, wyglą­da­ło na to, że tra­cę kogoś bar­dzo waż­ne­go i nie do koń­ca wie­dzia­łam, co z tym zro­bić...
Czytaj dalej


Gruba na siłowni: co ludzie powied...

20 stycznia 2017 | 12 komentarzy


Gdy­bym pro­wa­dziła sta­ty­styki tema­tów, któ­re naj­czę­ściej poja­wiają się w wia­do­mo­ściach, któ­re dosta­ję, czy też na gru­pie moty­wa­cyj­nej, któ­rą pro­wa­dzę, kwe­stia tego co ludzie powie­dzą? była­by, z pew­no­ścią, w ści­słej czo­łówc...
Czytaj dalej




Doing things changes things.